Legionowska Liga Futbolu

#GRAMWLEGIONOWIE

IX Kolejka – perfekcyjna gra Weteranów w meczu z JNA Radosny Football zapewnia im brązowy medal.

IX kolejka stawiała przed nami jeszcze jedno, ale za to ważne pytanie. Komu przypadnie brązowy krążek? Wśród kandydatów znajdowały się drużyny Weteranów, JNA Radosny Football oraz Balangi.

Przed meczami rozstrzygającymi kwestię trzeciego miejsca na podium mieliśmy jeszcze jedną niewyjaśnioną kwestię. Kto zdobędzie tytuł króla strzelców sezonu Zima 2020? Na to pytanie odpowiedź mieliśmy poznać już w starciu Tanatosu ze Starą Gwardią Białołęki.

Chociaż po meczu tych drużyn mieliśmy jeszcze kilka spotkań, ogromnym wyczynem byłoby, gdyby jakikolwiek inny zawodnik dogonił w tej rywalizacji Bartłomieja Gołasiewicza oraz Daniela Ziółkowskiego. Ten pierwszy przed tygodniem wyprzedził w klasyfikacji swojego przeciwnika 0 jedną bramkę, co nadało temu spotkaniu dodatkową otoczkę.

W pierwszej połowie to popularny „Gołaś” dołożył dwa trafienia, podnosząc poprzeczkę w rywalizacji. A ponieważ jego koledzy z drużyny zagrali na równie wysokim poziomie, Gwardia była w stanie odpowiedzieć raptem jednym trafieniem autorstwa Filipa Górskiego.

Druga połowa wyglądała podobnie do pierwszej. Konsekwentna gra Tanatosu pozwoliła drużynie dokładać kolejne trafienia, a najlepszymi strzelcami okazali się być Bartłomiej Gołasiewicz oraz Krystian Szularz, którzy zdobyli po 5 goli w całym meczu. Tym samym statuetka dla najlepszego strzelca ligi powędrowała do Bartłomieja Gołasiewicza, który przy okazji wręczania medali otrzymał jeszcze jedno wyróżnienie – tytuł najlepszego zawodnika całych rozgrywek.

Tanatos – Stara Gwardia Białołęki 13:3

bramki dla Tanatosu: Bartłomiej Gołasiewicz (14′, 15′ 21′, 31′, 34′), Krystian Szularz (10′, 18′, 28′, 30′, 38′), Marcin Graczyk (7′), Bartosz Januszewski (15′), Daniel Mikołajczyk (20′)

bramki dla Starej Gwardii Białołęka: Filip Górski (20′, 28′), Igor Tokarski (35′)

O 10.50 na placu boju zameldowali się zawodnicy JNA Radosny Football oraz Weteranów. Obie ekipy przystąpiły do rywalizacji w silnych składach, dysponując dwoma zmianami. Czuć było, iż stawka spotkania jest wysoka.

Przez wzgląd na wynik trochę dziwnie to zabrzmi, ale przez większość część meczu byliśmy świadkami wyrównanej rywalizacji. O wiele skuteczniejsi tego dnia byli jednak Weterani, którzy do 12 minuty prowadzili już 6:0. Ekipa Roberta Utko pokazała, jak powinno się grać na hali. Dynamika oraz wymienność pozycji u Weteranów mogła się podobać, ponadto świetne zawody w bramce rozegrał Marcin Częścik, dzięki któremu głównie w pierwszej połowie JNA nie zdobyło bramki.

Co się nie udało w pierwszej części meczu, udało się w drugiej. Trafienia autorstwa Krzysztofa Kaczmarczyka oraz Mateusza Morawskiego to było jednak za mało na grających na najwyższych obrotach Weteranów, wśród których na wyróżnienie zasłużył Maciej Steckiewicz.

Weterani – JNA Radosny Football 10:2

bramki dla Weteranów: Maciej Steckiewicz (5′, 10′, 20′, 27′, 39′), Robert Utko (11′, 12′), Kamil Parcheta (7′), Mateusz Śmietański (8′), Fabian Kotarski (35′)

bramki dla JNA Radosny Football: Krzysztof Kaczmarczyk (24′), Mateusz Morawski (40′)

Po wyniku meczu Weteranów i JNA kolejne spotkanie mogłoby zostać zatytułowane mianem pojedynku o „najgorszą” lokatę.

Drużyny SPEED i 2 Grubych i reszta chudych solidarnie zagrały bez zmian, co sprawiło, iż w drugiej połowie mieliśmy okazję oglądać bardziej otwartą grę. Zanim to nastąpiło, w mecz o wiele lepiej weszli doświadczeni zawodnicy SPEEDu, którzy już w 4 minucie meczu po dwóch trafieniach Krystiana Czerkasa prowadzili 2:0. Potrzeba było 10 minut, aby Grubsi za sprawą Jakuba Piotrowskeigo nawiązali kontakt. Zanim sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy, do remisu doprowadził Kamil Bułka.

W drugiej części gry lekką przewagę osiągnęła drużyna Grubszych, która konsekwentnie podwyższała swój dorobek strzelecki. Kolejne trafienia zaliczył wspomniany Piotrowski, a wynik meczu ustalił Robert Warzecha. Dwie bramki Tomka Woźniaka to było za mało, by SPEED w tym meczu mógł myśleć choćby o remisie.

2 Grubszych i reszta chudych – SPEED 8:4

bramki dla 2 Grubszych i reszty chudych: Jakub Piotrowski (15′, 23′, 27′, 30′), Robert Warzecha (32′, 38′), Kamil Bułka (20′), Karol Kruk (21′)

bramki dla SPEEDu: Krystian Czerkas (3′, 4′), Tomasz Woźniak (24′, 37′)

Serię gier tego dnia kończyło spotkanie między Galaktycznym Melanżem i Balangą.

Galaktyczni musieli sobie radzić bez swojego najlepszego snajpera, Rafała Piekarzewskiego. Grająca zdecydowanie w obronie Balanga wykorzystała ten fakt i niemalże do ostatnich minut wynik był sprawą otwartą. Sam mecz można by spokojnie nazwać meczem walki, do tego niezwykle ciekawym, bowiem bardzo wyrównanym.

Kiedy w 24 minucie Michał Michnowski zdobywał drugiego gola dla Balangi, Galaktyczni stanęli przed trudnym zadaniem. Sygnał do walki, by odwrócić losu meczu dał bramkarz tej ekipy Łukasz Leśniak, który… zdobył bramkę uderzając precyzyjnie z rzutu wolnego. Trafienia dołożyli również Szymon Krauz oraz Adrian Kostecki potwierdzając tym samym, że drugie miejsce w zakończonej właśnie edycji Legionowskiej Ligi Futbolu nie było przypadkowe.

bramki dla Galaktycznego Melanżu: Adrian Kostecki (16′, 36′), Łukasz Leśniak (28′), Szymon Krauz (35′)

bramki dla Balangi: Michał Michnowski (23′, 24′)

Spotkanie między Junitem Legionowo i Pociskiem Legionowo skończyło się walkowerem dla tych drugich.

Odpowiedz